7/20/2017

Ahoj See Bloggers!

Ahoj See Bloggers!
Hej..
Właśnie zakończyłam pakowanie na See Bloggers.. To już piąta edycja największego Festiwalu dla Blogerów. Mimo, iż prowadzę blog długo, to nigdy dotąd nie zdecydowałam się na udział. Teraz się odważyłam. Liczę na mnóstwo pozytywnych wrażeń, inspiracji, spotkań.


 Nie byłabym sobą gdybym nie miała obaw i lęków.. Wiecie, Esek w tłumie ginie bezpowrotnie. Jestem klasycznym obserwatorem. Sama nie podejdę, no już tak mam. Stanę w kącie i będę oglądać ten czarujący tłum. Stanie z boku też ma swoje plusy. Nie sądzicie?
Nie wszyscy muszą grać pierwsze skrzypce, bo melodia była by nie do zniesienia.
W każdym razie cieszę się na przygodę. Cały dzień była taka delikatna nerwowa atmosfera. Fryzjer, drobne zakupy, pakowanie.
Właśnie! Pakownie!! Zmora - ale już od lat wypracowałam sobie pewną taktykę. Nieee nie robię list i nie skreślam kolejnej pary majtek.
Po prostu walizka jest otwarta dwa dni przed podróżą i wrzucam wszystko co mi się przypomni.
W gruncie rzeczy i tak najważniejsze są a) majtki b) szczoteczka do zębów c) dokumenty d) kasa. Tak naprawdę w razie skradzenia bagażu liczą się pieniądze i dokumenty. Reszta...wiadomo ;)


Czekam już z wydrukowanym biletem. Swoją drogą żałuję, że nie mam sprzętu do drukowania w domu. Kiedyś miałam ale tusz był wysechł. Ile ja się nalatałam żeby wydrukować. Muszę pomyśleć..  ksero-contakt.pl, ułatwia sprawę. Serio, okazuje się, że to nie takie łatwo jak nie jest się studentem i wystarczy zejść piętro niżej. Od kiedy rozładował mi się telefon i nie miałam jak pokazać swojego biletu, muszę mieć papierową wersję. Dużo mnie wtedy stresu kosztowało, bo to był ostatni bus do Lublina, więc myślałam, że czeka mnie nocleg na centralnym.

Ale teraz chillout, mam busik o 22.50 - a rano będę w Gdyni.



Ahoj przygodo!
Trzymajcie za mnie kciuki, żebym się nie spaliła ze wstydu.

Kto się wybiera na SB?

7/17/2017

Pierwotne piękno

Pierwotne piękno
Glinki! Chyba każdy zna ich dobroczynne właściwości dla naszej skóry. Nie wiem jak Wy ale ja mimo tej wiedzy raczej niechętnie sama korzystam z ich dobrodziejstw. Po prostu...jestem leniem pospolitym. Wieczorne dylematy - jakie proporcje, jakie oleje itp. skutecznie odstraszają mnie od regularnego stosowania. Od Niewyparzonej Pudernicy dowiedziałam się, że firma Rapan Beauty ma swojej ofercie gotowce!



Mało tego, firma wprowadziła na rynek wersję mini - tak by każdy mógł spróbować, która z trzech maseczek jest dla niego najlepsza.

Jeden słoiczek to dwa zabiegi pielęgnacyjne a jak ktoś ma mniejszą twarz to trzy :D



Mamy do wyboru wersje:
-  żółtą dla cery tłustej mieszanej (żółta glinka syberyjska + śluz ślimaka + owoc Acai)
- niebieską - dla cery suchej, wrażliwej i mieszanej (niebieska glinka syberyjska + smocza krew + owoc Yuzu Ceramide)
- różową - dla każdego rodzaju skóry (minerały z syberyjskiego morza martwego).


Według mnie to doskonała propozycja dla tych którzy lubią gotowe rozwiązania. Mini wersje pozwalają na dobranie odpowiedniej maseczki a także są dobrą opcją na przykład na wyjazd.

Uwaga! Do końca lipca trwa promocja - z kodem MINIKOSMETYK maseczki są aż 40% tańsze. Klik - klik!


Ja już wybrałam wersję pełnowymiarową. Niedługo o niej napiszę więcej.






***
Nie wiem jak Wam ale mnie glinki kojarzą się z czymś pierwotnym. Kiedy jestem wysmarowana glinką budzi się we mnie, hmm, fantazja  np. o mechanikach samochodowych! :D Wyobraźcie sobie przystojnego faceta grzebiącego w zakamarkach silnika swojego pojazdu .. pachnącego najwyższej klasy olejami na przykład petrostar.pl ... Dla zainteresowanych to Hurtownia, która oferuje oleje, płyny eksploatacyjne, chemię, rewitalizanty do wszystkich marek samochodów osobowych i ciężarowych, napędzanych silnikami diesla, benzynowymi i LPG , motocykli, skuterów i quadów.


petrostar.pl

Miewacie tego rodzaju fantazje? :D

7/16/2017

Naturalna pielęgnacja z nową, polską marką Senelle Cosmetics

Naturalna pielęgnacja z nową, polską marką Senelle Cosmetics
Senelle Cosmetics to nowa polska marka kosmetyków naturalnych. Z przyczyn niezależnych od marki i ode mnie paczka dotarła do mnie na samym burym końcu i do tego okrutnie zmasakrowana przez doręczycieli, że żal!
Jak wiecie ostatnio jakby wszystko się sprzysięgło przeciwko mnie. Nie poddam się temu.
Aczkolwiek to kolejna frustrująca kwestia. Tak Wam chciałam jako jedna z pierwszych opowiedzieć o rozkwitającej marce. No ale trudno.
Postanawiam być optymistką~! przynajmniej na chwilę. Cieszę się więc z tego, że suma summarum kosmetyki dotarły do mnie całe i uroczym bilecikiem od załogi Senelle. To cieszy.

Ideą Senelle jest połączenie zmysłowości (Sen - sensualny)  i piękna (Elle - belle).
Adresatem jest kobieta - energiczna, zmysłowa, znająca  swoją wartość, mająca własne zdanie, dzieląca się poglądami, uwielbiająca zmiany. Kobieta, która odnalazła równowagę i wie dokąd zmierza.
Koncepcją marki są specjalnie opracowane linie na 4 pory roku. Bardzo mi się to podoba, bo ja także różnicuję swoją pielęgnację w zależności od aktualnych warunków atmosferycznych. To ma sens!
Poznamy więc: Senelle Summer, Senelle Autumn, Senelle Winter i Senelle Spring.


Polskie lato Senelle Summer to oleje: z nasion pomidora, lniany oraz ze słodkich migdałów, które zostały opracowane tak aby zapewnić skórze odżywienie, regenerację, wygładzenie, korygowanie oraz nawilżenie.
W prezentowanej kolekcji nie ma substancji alergizujących: parabenów i innych konserwantów, oleju mineralnego i pochodnych ropy naftowej, silikonów, alkoholu, glikolu propylenowego, syntetycznych barwników i kompozycji zapachowej, PEG, SLS, wazeliny, parafiny, silikonów czy sztucznych barwników.
Składniki aktywne są uzyskiwane w opatentowanym procesie oleoekstrakcji - z produktu końcowego można wyekstrahować DNA rośliny użytej do uzyskania ekstraktu.

W skład linii wchodzą między innymi ...


Odżywczy krem do twarzy - specjalnie dobrana kombinacja trzech olejów: lnianego, z pestek pomidora oraz ze słodkich migdałów plus  innowacyjne olejowe substancje aktywne: Oléoactif® DIAM 1,5% oraz Oléoactif® Pomegranate 2%.mają za zadanie zapewnić kompleksową ochronę naszej skóry. Dodatek miodu miodu ekologicznego wykazuje działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające, wzmacnia barierę ochronną skóry przed promieniami UV i pobudza ją do regeneracji.  Krem wzmacnia barierę ochronną skóry i chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi. Dodatkowo redukuje widoczne zmarszczki.

I pachnie genialnie! Używam na noc i aplikacja to po prostu bajeczka na dobranoc.



Korygujący krem pod oczy to specjalnie opracowana kompozycja, która w naturalny sposób wspomaga odżywienie i regenerację. Systematyczne stosowanie kremu wspomaga proces redukcji cieni oraz minimalizuje opuchliznę pod oczami. Skóra staje się napięta, wygładzona i nawilżona.





Nawilżający balsam do ciała nadaje skórze miękkość i elastyczność, dodatkowo ułatwia wnikanie substancji aktywnych w głąb skóry. Dzięki codziennej pielęgnacji skóra będzie odpowiednio nawilżona, wygładzona i uelastyczniona.
.

Mój letni zestaw pielęgnacji z Senelle




Warto zwrócić na przepiękny design kosmetyków, które fantastycznie prezentują się na półce.
Jak już wspomniałam, podczas doręczenia moje opakowania uległy zniszczeniu (zwłaszcza kremu do twarzy) ale naprawdę szata graficzna, jak dla mnie jest śliczna.


Można ją wykorzystać na wiele sposobów ;)



Do obejrzenia pełnej gamy Lata Senelle Cosmetics - zapraszam tutaj - klik oraz na profil Instagramowy - klik

Znacie już te kosmetyki? Wpadło Wam coś w oko? O czym chcielibyście przeczytać w pierwszej kolejności ?



7/14/2017

Herome - twardy zawodnik

Herome  - twardy zawodnik
Odżywki do paznokci to dla mnie trudny temat. Dlaczego? Bo moje paznokcie są trudne. Powiem więcej, to ja sama wyrządziłam im krzywdę przez samodzielne zdarcie hybryd. Kilkakrotne dodam. Nie muszę Wam chyba mówić jaki był ich stan?
Od jakiegoś czasu używam odżywki Herome do paznokci średnio zniszczonych.



Herome Nail Hardener Strong to utwardzacz do paznokci o wzmocnionym działaniu, stworzony aby zregenerować i wzmocnić słabe, szybko pękające i rozdwajające się paznokcie.



Pędzelek o długości 1.5 cm pozwala na dokładne rozprowadzenie lakieru a specjalny kształt nakrętki służy do odsuwania skórek paznokci. Sam lakier ma mleczną barwę i półrzadką konsystencję, szybko schnie, nadaje połysk paznokciom.



Muszę przyznać, że kształt buteleczki i nakrętki jest bardzo wygodny. Pozwala na precyzyjną aplikację, nie ślizga się w ręce.


Zaleca się pierwszego dnia kuracji nanieść jedną warstwę utwardzacza, drugiego drugą. Trzeciego dnia zmyć dotychczasowe warstwy. Ten proces powtarzać podczas 14 dni kuracji. Po jej przeprowadzeniu można używać odżywki  max. jeden lub dwa razy w tygodniu jako podkład do lakieru do paznokci lub ich ochrony. Każdorazowo warto uzupełnić pielęgnację kremem do rąk.
Faktycznie po 14 dniach regularnego stosowania Herome Nail Hardener Strong moje paznokcie znacząco się poprawiły. Przestały się tak desperacko rozdwajać, są twardsze. Śmiało mogę powiedzieć, że dzięki kuracji mogłam sobie z powrotem pozwolić na manicure hybrydowy. A szczerze powiedziawszy to straciłam nadzieję, że znowu będę mogła sobie go zafundować. Daleko mi do idealnych paznokci, które podziwiam ale na dzień dzisiejszy jestem usatysfakcjonowana :)

 Nie wiem jak Wam ale mnie się bardzo podoba smukły kształt buteleczki. Idealnie leży w dłoni. Odżywkę otrzymujemy w kartoniku, gdzie są zamieszczone wszystkie niezbędne informacje od
producenta.


W sklepie bodyland.pl  trwa akurat promocja. Sprawdźcie koniecznie!


Warto wspomnieć, że sama marka Herome  ma ponad 25 - letnią tradycję! Specjalizuje się właśnie w preparatach do pielęgnacji paznokci i dłoni. Jej numerem 1 jest właśnie Herome Nail Hardener Strong. Niedługo przedstawię Wam jeszcze peeling do dłoni oraz krem do rąk.


Znacie kosmetyki Herome ? Jakie odżywki do paznokci preferujecie?



***
Słuchajcie stała się rzecz najstraszniejsza ze strasznych - po zlikwidowaniu disqusa straciłam wszystkie komentarze z 3 lat ...Nie muszę mówić co to znaczy dla blogera.
Jestem w martwym punkcie. I bardzo liczę na Waszą pomoc. Pytanie jest takie - czy z powrotem załadować disqusa i męczyć się z nim, bo niestety nie mam nikogo kto się zna na tych rzeczach.
Czy po prostu popłakać, popłakać i iść dalej z tym co jest systemem komentowania?

7/09/2017

Beauty by Bloggers

Beauty by Bloggers

1 lipca miałam okazję uczestniczyć w cudownym spotkaniu Beauty by Bloggers, które organizuje piękna dama z bloga Kolorowy kraj
Muszę Wam powiedzieć, że Ania jest nie tylko piękną kobietą (no powiedźcie sami, czy nie wygląda jakby właśnie zeszła z obrazu?). Jak przystało na blogerkę urodową jest także doktorem i pracuje naukowo w dziedzinie, w której ani be ani me ani kukuryku ;) , co mi oczywiście szalenie imponuje :)

Jest to już III edycja spotkań Beauty by Bloggers - zobaczcie jak było wcześniej - klik Wszystkie spotkania organizowane przez Anię wyróżnia dbałość o każdy szczegół, celowy dobór prelegentów oraz fantastyczna atmosfera!
Tym razem spotkanie odbyło się w częstochowskim lokalu Lunchownia , który nie dość, że prezentuje się bardzo miło i komfortowo to serwuje smakołyki dla najbardziej wybrednego podniebienia.

Śmieliśmy się, że lokal idealnie wpisuje się w potrzeby [fotograficzne] blogerów. Wnętrza są jasne a stół stał się idealnym tłem dla niejednego zdjęcia. Zaraz zobaczycie!
Kolorowe przystawki przyciągały od pierwszego wejrzenia. Smakowały niebiańsko!

Wkrótce  po oficjalnym rozpoczęciu wydarzenia, odbyła się pierwsza prezentacja marki ESDOR
Już od pierwszej chwili stało się jasne, że mamy przyjemność wysłuchać prelekcji prawdziwych fascynatów. Nic tak bardzo nie buduje zaufania do marki jak zapał i pasja ludzi, którzy ją tworzą.
Prelekcja o kosmetykach polifenolach winnych była niezwykle interesująca. Pasja która powstała z miłości do wina skutkowała zupełnie innowacyjną linią kosmetyków, która czerpie to co najlepsze z winogron.


Absolutnie wyjątkowe i profesjonale kosmetyki ESODOR z powodzeniem są stosowane w najlepszych salonach kosmetycznych a klienci na całym świecie doceniają ich walory pielęgnacyjne oraz aromaterapeutyczne.



Po krótkiej przerwie obiadowej (pardon, zjadłam i nie udokumentowałam - biję się w piersi ;) ale było bardzo smacznie w każdym razie..
Zaczęła się prezentacja marki BIOMARIS POLSKA 
Szalenie urocza Pani Natalia z mężem w bardzo sugestywny sposób przypomniała nam wszystkim jak istotną rolę odgrywa sól morska. Jej zasadnicza rola w kwestiach pielęgnacyjnych pozostaje niepodważalna. Co ciekawe nie miałam pojęcia, że marka funkcjonuje już prawie 40 lat! Kosmetyki tej marki również znajdziemy w gabinetach urody. Jak się okazało, woda z solą morką z powodzeniem stosuje się także wewnętrznie. Tak, tak! Pani Natalia zaserwowała nam drinki, które zażegnały skurcze. Wypiłam dwa :)


Chwila oddechu i lecimy z trzecią prezentacją.
Bielenda Professional zaprezentowała swoją nowość z serii Acid Fusion 3.0. Przyznam, że największą ciekawość wzbudził u mnie puder do mycia, genialnie jest po nim wygładzona skóra.
Nie znam za dobrze oferty Bielendy Professional, która znacząco odbiega od podstawowych kosmetyków Bielendy, więc cieszę się, że miałam okazje je wszystkie zobaczyć naocznie.

Było bardzo radośnie :)


Co tam, że się błyszczę jak córka króla smalcu ;) i że warkocz zapomniał być warkoczem. Swoją droga wiecie, że z Lublina jechałam do Częstochowy przez Warszawę ;) Nie żałuję nic a nic bo Michał i Moniczka to cudowni towarzysze podróży! Z Wami mogę przez Szczecin do Zakopanego ;)

Przed nami jeszcze jedna zabawa - Sztuka rzęs - czyli głosowanie na najlepszy model rzęs Lovenue Cosmetics eshop
Rzęsy wampa, zalotnicy, profesorki i słodkiej idiotki - wybór jest ogromny! I tak naprawdę, każdy model znajdzie swoją oddaną fankę (jeśli używacie sztucznych rzęs).


W spotkaniu udział wzięli:

Organizatorka - Ania - http://www.kolorowy-kraj.pl/

Sponsorzy spotkania :
(c.d.n)

Wolicie kameralne czy większe spotkania? Słyszeliście o Beauty by Bloggers? - Jeśli nie - to zachęcam to śledzenia - klik Ania to wolny duch, nie wiadomo gdzie będzie następne ;)

Copyright © 2014 77fantasmagorie77 , Blogger